sobota, 9 kwietnia 2011

Ruskie to ruskie...

Czekałem z niecierpliwością na pierwszoroczne obchody katastrofy w Smoleńsku. A więc dziś rano włączyłem tvn24 i oglądam. Na początku wyglądało jakby jedynym zaburzeniem tego dnia była niesprzyjająca pogoda, która zresztą okazała się Naszym przekleństwem także rok temu...

A tu taki klops - zmiana tablicy upamiętniającej ofiary i eliminacja słów o poległych w Katyniu, co wydaje się jawną hańbą i skandalem, mimo tego, że tekst nie był ustalany z MSZ Polski i rosji. Wszystko można byłoby usprawiedliwić, gdyby ewentualne zastrzeżenia do tekstu zostały zgłoszone wcześniej - ta tablica wisiała tam od pół roku! Zmienili ją w przeddzień pierwszej rocznicy - w tak wrażliwej sprawie jest to obrzydliwe ruskie zachowanie, ale... typowe.

Premiera Tuska i rząd PO popieram - mniejsze zło. Jednak jeśli sprzeda Lotos ruskiej spółce, traci moje poparcie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz